Reaktor dla czatu: wielkie kontrakty energetyczne Big Techu i ich kontrowersje
Restart elektrowni znanej z awarii, nowe bloki i dekadowe umowy na prąd: giganci technologiczni kupują energię atomową, by karmić modele. Kto ponosi koszty?
5 artykułów
Restart elektrowni znanej z awarii, nowe bloki i dekadowe umowy na prąd: giganci technologiczni kupują energię atomową, by karmić modele. Kto ponosi koszty?
Irlandzka sieć ostrzegała, że centra danych mogą pochłonąć jedną trzecią krajowego prądu. Stolica europejskiego techu wprowadziła ograniczenia — inne miasta patrzą.
Centra danych dla AI pochłaniają 60 kW na szafę rack i dziesiątki gigawatów mocy. Do lipca 2026 lokalne społeczności w USA zablokowały ich budowę o wartości 130 miliardów dolarów. Równowaga między infrastrukturą AI a prawem społeczności do wody i prądu staje się jednym z głównych konfliktów technologicznych dekady.
Trenowanie nowoczesnych modeli językowych pochłania tyle energii, ile zużywa małe państwo. Serwery chłodzą wody pitnej, a ślad węglowy sztucznej inteligencji staje się jednym z największych problemów klimatycznych branży technologicznej.
Sztuczna inteligencja pożera prąd w skali, jakiej lokalne sieci przesyłowe nie były projektowane. W 2026 roku regiony z dużą koncentracją centrów danych zmagają się z przeciążeniami transformatorów, opóźnionymi inwestycjami i rosnącym oporem społecznym.