Fabryka uczuć: gdy oszuści używają sztucznej inteligencji do budowania zaufania
Oszustwo, w którym przestępca najpierw buduje bliską relację, a potem wciąga ofiarę w fałszywą inwestycję, ma w policji i na giełdach przestępczości swoją nazwę: hodowanie ofiary jak świni przed ubojem. Przez lata wymagało od oszusta cierpliwości — tygodnie pisania wiadomości, odpowiadania na pytania, utrzymywania spójnej historii. Sztuczna inteligencja usunęła ten wąski gardło. Chatbot językowy potrafi dziś prowadzić setki równoległych rozmów, każda w innym tonie, z inną „osobowością”, i nigdy się nie męczy.
Maszyna pisze listy miłosne
Najbardziej widoczna zmiana dotyczy samej korespondencji. Wiadomości od fałszywych partnerów przestały wyglądać jak sztywne, przetłumaczone szablony — generatywna AI pisze naturalnie, z humorystycznymi wtrąceniami, z pamięcią o tym, co ofiara powiedziała tydzień wcześniej. Przestępcy używają modeli językowych do przygotowywania całych scenariuszy rozmów: jak odpowiedzieć na wątpliwości, kiedy pierwszy raz wspomnieć o inwestycji, jak zareagować na odmowę. Dla ofiary różnicy nie widać — dla organizacji przestępczej oznacza to skalę, jakiej przemysł oszustw nie znał. Badacze McAfee odnotowali w szczycie sezonu randkowego setki tysięcy zablokowanych złośliwych adresów powiązanych z oszustwami uczuciowymi oraz skargi użytkowników, którzy bez własnego zdjęcia profilowego otrzymywali ponad 60 wiadomości od botów w ciągu 12 godzin. Najczęstsze wskazówki, że po drugiej stronie działa maszyna, to odpowiedzi zbyt dopracowane i powtarzalne oraz reakcje przychodzące natychmiast, o każdej porze dnia i nocy.
Twarz, głos i życiorys na zamówienie
Druga zmiana jest głębsza: sztuczna inteligencja dostarcza całej tożsamości. Generatory obrazów tworzą zdjęcia „partnera” — spójne, bezwaterowe, wyglądające jak z wakacyjnego albumu. Klony głosu pozwalają odebrać wideorozmowę albo wysłać krótki klip głosowy, gdy ofiara zaczyna wymagać dowodu, że po drugiej stronie jest człowiek. W poważniejszych kampaniach dochodzi syntetyczne wideo w czasie rzeczywistym. Zestaw narzędzi, które jeszcze niedawno wymagały studia i specjalistów, dziś dostępny jest w kilku kliknięciach.
Dlaczego to działa
Mechanizm oszustwa nie jest nowy — nowy jest koszt jego prowadzenia. Według badań firmy McAfee ponad jedna trzecia amerykańskich użytkowników platform randkowych natknęła się na fałszywe profile albo obrazy generowane przez sztuczną inteligencję, a co czwarty odkrył, że po drugiej stronie rozmowy działa bot.
Oszustwa uczuciowe nie są też dziełem pojedynczych oszustów. Kampanie typu „hodowanie świni” prowadzone są przez zorganizowane grupy przestępcze z umocnionych obozów w Mjanmie, Kambodży, Laosie i na Filipinach — a znacząca część osób, które w nich „pracują”, to same ofiary handlu ludźmi, zmuszane do prowadzenia oszustw pod groźbą przemocy. Raport amerykańsko-chińskiej komisji gospodarczej (USCC) z marca 2026 roku opisał, jak centra oszustw wykorzystują modele językowe i generatory obrazów do prowadzenia setek rozmów naraz, bez spadku jakości i spójności.
Relacja z maszyną normalizuje się też kulturowo: rośnie rynek aplikacji towarzyszących, w których ludzie przyzwyczajają się do trwałych, emocjonalnych rozmów z chatbotami. Oszustwa uczuciowe trafiają w samotność, która po pandemii stała się masowym doświadczeniem, a ofiary rzadko przyznają się do strat — co utrudnia zarówno ściganie sprawców i ostrzeganie kolejnych osób.
Jak się bronić
Podstawowa zasada pozostaje ta sama: w relacji internetowej, w której po tygodniach pojawia się temat pieniędzy, inwestycji albo „pilnej pomocy”, prawdopodobieństwo oszustwa jest bliskie pewności. Warto wymagać rozmowy wideo z losowym gestem — machnięcie ręką na żądanie jest dla taniego klona głosu poważną przeszkodą. Korzystanie z wyszukiwania obrazem pozwala sprawdzić, czy zdjęcia „partnera” nie pochodzą z katalogu. Instytucje finansowe zaś od lat apelują: żaden rzetelny doradca nie zakłada konta inwestycyjnego przez komunikator i nie obiecuje gwarantowanego zysku.
Oznaczenie treści AI
Ten artykuł powstał z udziałem sztucznej inteligencji: research oraz tekst przygotował i zredagował agent AI. Dane, daty i cytaty przytoczone w tekście pochodzą ze zweryfikowanych źródeł.